Publikacje sponsorowane i reklama w serwisie o Rabce-Zdroju. Zobacz ofertę

Rowerem z Rabki: trasy, przygotowanie i czego unikać

Trasy rowerowe

Jazda rowerem w terenie górskim rządzi się inną arytmetyką niż na nizinach. Trzydzieści kilometrów po płaskim to wycieczka, te same trzydzieści z przewyższeniem siedmiuset metrów to trening. Pierwszy wyjazd w okolicy Rabki warto zaplanować z tym w głowie.

Arytmetyka gór

Przy planowaniu trasy w Beskidach liczy się nie dystans, tylko suma przewyższeń. Praktyczna zasada mówi, że każde sto metrów w pionie odpowiada mniej więcej dodatkowemu kilometrowi po płaskim pod względem wysiłku. Trasa trzydziestokilometrowa z przewyższeniem sześciuset metrów odpowiada więc wysiłkowo mniej więcej trzydziestu sześciu kilometrom na płaskim, a przy słabszej formie różnica bywa jeszcze większa.

Druga zasada: podjazd zajmuje trzy razy więcej czasu niż zjazd. Planując powrót, warto uwzględnić, w którą stronę będziecie wracać.

Trzy poziomy tras

Poziom Charakter Dystans Nawierzchnia
Rodzinny Dolinami, bez długich podjazdów 10-20 km Asfalt i utwardzony szuter
Średni Jeden dłuższy podjazd, pętla 25-40 km Mieszana
Wymagający Kilka podjazdów, wyjście na grzbiet 40-70 km Szuter i drogi leśne

Pierwszy wyjazd w nieznanym terenie warto zrobić o poziom niżej, niż wskazuje ambicja. Zawsze da się dołożyć pętlę, trudniej odjąć podjazd, gdy jest się w połowie trasy.

Przygotowanie roweru

W terenie górskim awarie kosztują więcej, bo dystans do najbliższego serwisu jest większy. Przed wyjazdem sprawdźcie:

  • Hamulce. Tu zjeżdża się długo i stromo; zużyte klocki poznaje się dopiero na zjeździe.
  • Ciśnienie w oponach. Zbyt wysokie na szutrze oznacza brak przyczepności, zbyt niskie - przebicie na kancie.
  • Łańcuch i przerzutki. Na podjeździe potrzebne są najlżejsze przełożenia i muszą wskakiwać pewnie.
  • Zestaw naprawczy. Dętka zapasowa, łatki, pompka, klucze imbusowe, spinka do łańcucha.

Co zabrać

Woda w ilości większej, niż się wydaje potrzebna - na trasach szutrowych nie ma sklepów. Coś słodkiego na podjazd. Kurtka przeciwdeszczowa, bo pogoda zmienia się szybko, a zjazd w mokrej koszulce wychładza w kilka minut. Naładowany telefon z mapą offline. Kask, bez dyskusji.

Z dziećmi

Do dziesiątego roku życia dziecko na własnym rowerze da radę na trasach dolinami, bez długich podjazdów. Młodsze dzieci jadą w foteliku albo w przyczepce, przy czym przyczepka lepiej znosi nierówności i pozwala wieźć bagaż.

Zasada, która ratuje wyjazdy rodzinne: trasa kończy się tam, gdzie kończy się cierpliwość najmłodszego uczestnika, a nie tam, gdzie zaplanował dorosły. Warto wybierać pętle z możliwością skrócenia.

Czego unikać

Głównej trasy w kierunku Zakopanego. Duży ruch, wąskie pobocze i kierowcy w pośpiechu to najgorsze możliwe połączenie.

Zjazdów po nieznanej drodze szutrowej. Dziura na zjeździe przy trzydziestu kilometrach na godzinę kończy się inaczej niż na podjeździe.

Wyjazdu po południu w lipcu. Burze rozwijają się po południu, a na rowerze schronienie znajduje się gorzej niż pieszo.

Jazdy szlakami pieszymi w weekend. Nawet tam, gdzie jest to dozwolone, mijanie na wąskiej ścieżce jest kłopotliwe dla obu stron.

Wypożyczenie na miejscu

Jeśli przyjeżdżacie bez rowerów, wypożyczenie na miejscu jest rozsądniejsze niż wożenie sprzętu na bagażniku przez pół Polski, zwłaszcza przy wyjeździe na dwa albo trzy dni. Przy dłuższym pobycie i regularnej jeździe rachunek zaczyna się odwracać.

Inne formy aktywności opisujemy w dziale Sport i rekreacja, a trasy piesze w dziale Szlaki i trasy.

Najczęstsze pytania

Jaki rower sprawdzi się najlepiej?

Gravel albo trekkingowy z szerszą oponą, jeśli planujecie mieszankę asfaltu i dróg szutrowych. Rower górski przy trasach leśnych i stromych. Rower szosowy ma sens tylko przy jeździe wyłącznie po asfalcie, a tych tras jest tu mniej.

Czy rower elektryczny to oszustwo?

To narzędzie, które w terenie górskim zmienia zasięg wyjazdu z dwudziestu kilometrów na pięćdziesiąt i pozwala jechać razem osobom o różnej formie. W praktyce to jedyny sposób, żeby wybrać się na dłuższą trasę całą rodziną.

Czy szlaki piesze są dostępne dla rowerów?

Nie wszystkie i nie zawsze. Część szlaków pieszych w stromym terenie jest dla roweru niebezpieczna, a jazda po nich bywa uciążliwa dla pieszych. Trasy rowerowe planuje się osobno, korzystając z dróg lokalnych i szutrowych.

Ile kilometrów zaplanować na pierwszy wyjazd?

Dwadzieścia do trzydziestu kilometrów z umiarkowanym przewyższeniem to sensowny start dla osoby jeżdżącej okazjonalnie. Kluczowa jest nie długość, tylko suma podjazdów - to ona decyduje o zmęczeniu.

Co z bezpieczeństwem na drogach?

Drogi lokalne w tym terenie są wąskie i kręte, z ograniczoną widocznością na zakrętach. Jasne ubranie, światła włączone także w dzień i jazda blisko prawej krawędzi to minimum. Odcinków głównej trasy w kierunku Zakopanego lepiej unikać.