Publikacje sponsorowane i reklama w serwisie o Rabce-Zdroju. Zobacz ofertę

Szlaki z Rabki na pół dnia: cztery wyjścia dla początkujących

Szlak papieski

Rabka-Zdrój leży między Gorcami a Beskidem Wyspowym i przez miasto przechodzi kilka szlaków pieszych, w tym Główny Szlak Beskidzki. Dla kogoś, kto w górach bywa raz na rok, ta informacja niewiele znaczy. Poniżej rozkładamy ją na cztery konkretne wyjścia, po których wraca się na obiad.

Co przechodzi przez Rabkę

Przez miasto i jego okolice przebiega kilka rodzajów tras. Są szlaki piesze prowadzące w Gorce i Beskid Wyspowy, jest Główny Szlak Beskidzki, najdłuższy szlak pieszy w polskich górach, oraz szlaki tematyczne: Szlak Papieski, Szlak Architektury Drewnianej, Szlak Rzemiosła Tradycyjnego, Szlak Dziedzictwa Kulturowego Podtatrza i Trasa Smakoszy.

Ta ostatnia grupa to trasy kulturowe, nie górskie. Przechodzi się je częściowo samochodem albo rowerem, a ich wartość polega na tym, że łączą punkty, których osobno nikt by nie odwiedził.

Cztery wyjścia na pół dnia

1. Podejście do punktu widokowego

Najkrótsza opcja i najlepszy pierwszy raz. Podejście z miasta w górę do punktu, z którego widać dolinę, zajmuje zwykle od czterdziestu minut do półtorej godziny, zależnie od tempa i wybranego kierunku. Nagroda jest natychmiastowa, a zejście prowadzi tą samą drogą, więc nie da się pomylić.

To wyjście sprawdza się z dziećmi, z osobami starszymi i wtedy, gdy pogoda jest niepewna - w razie czego zawraca się bez straty.

2. Szlak Papieski

Trasa upamiętniająca miejsca związane z wędrówkami Karola Wojtyły, która bierze początek w Rabce. Można ją potraktować jako całodniową wyprawę albo przejść początkowy odcinek i zawrócić. Pierwsza część prowadzi łagodnie, więc nadaje się na rozgrzewkę przed czymś dłuższym.

3. Grzbiet w Beskidzie Wyspowym

Beskid Wyspowy ma tę cechę, że szczyty stoją w nim pojedynczo, wyrastając z dolin jak wyspy. Wejście na jeden z nich to typowe wyjście na trzy do pięciu godzin w obie strony, z wyraźnym podejściem i panoramą na szczycie. Trudność polega nie na stromiznie, tylko na tym, że podejście jest ciągłe i nie ma na nim płaskich odcinków na złapanie oddechu.

4. Wejście w Gorce

Najpoważniejsza z czterech propozycji. Gorce są rozleglejsze i bardziej zalesione, a przejścia między polanami zajmują więcej czasu, niż sugeruje mapa. Na pół dnia da się zrobić wejście na bliższą polanę widokową i powrót; pełne przejście grzbietem wymaga całego dnia i wcześniejszego startu.

Jak planować

Element Zasada
Wyjście Rano, najlepiej przed dziewiątą latem
Czas Czas z drogowskazu plus jedna trzecia na przerwy
Powrót Zaplanowany na co najmniej dwie godziny przed zmrokiem
Pogoda Sprawdzona rano, nie poprzedniego wieczoru
Zapas Woda na dłużej, niż planujecie iść
Mapa Pobrana offline przed wyjściem z zasięgu

Najczęstsze błędy

Start po południu. W Beskidach ciemnieje szybciej, niż wynikałoby z zegarka, bo słońce chowa się za grzbiet wcześniej niż zachodzi. Wyjście o czternastej na trasę czterogodzinną to proszenie się o powrót po ciemku.

Buty miejskie. Na suchym szlaku ujdzie. Po deszczu trawiasta pochyłość i korzenie stają się ślizgawką.

Za mało wody. Na szlakach nie ma punktów z wodą, a w lecie litr na osobę to minimum na kilka godzin.

Zaufanie do zasięgu. Mapa w aplikacji bez pobranego obszaru offline przestaje działać dokładnie wtedy, gdy jest potrzebna.

Po powrocie

Park zdrojowy i deptak są dobrym miejscem na rozprostowanie nóg po zejściu. Jeśli wyjście było dłuższe, warto zostawić sobie wieczór bez planów - góry męczą z opóźnieniem.

Kolejne trasy opisujemy w dziale Szlaki i trasy, a sprzęt i formy aktywności w dziale Sport i rekreacja.

Najczęstsze pytania

Jak oceniać czas przejścia?

Czasy podawane na drogowskazach dotyczą przejścia w tempie marszowym, bez postojów i bez zdjęć. Z dziećmi albo z dłuższymi przerwami warto doliczyć od jednej trzeciej do połowy. Na zejściu czas bywa krótszy o kilkanaście procent, ale przy stromym terenie i zmęczeniu potrafi się zrównać z podejściem.

Czy w Gorcach trzeba mieć przewodnika?

Nie, szlaki są oznakowane, a ruch turystyczny na popularnych odcinkach jest spory. Warunkiem jest mapa lub aplikacja z pobraną mapą offline, bo zasięg bywa przerywany, oraz wyjście z zapasem czasu przed zmrokiem.

Kiedy jest najlepsza pora na wyjście?

Wczesnym przedpołudniem, zwłaszcza latem. Burze w Beskidach rozwijają się najczęściej po południu, a poranne godziny dają chłód, lepszą widoczność i mniejszy tłok na trasie.

Co zabrać na wyjście na pół dnia?

Wodę, coś do jedzenia, kurtkę przeciwdeszczową, naładowany telefon z mapą offline, czapkę i krem z filtrem. Buty z bieżnikiem mają większe znaczenie niż cała reszta ekwipunku, bo większość kontuzji na szlaku bierze się z poślizgnięcia.

Czy szlaki są przejezdne rowerem?

Część tras w okolicy jest przeznaczona albo dopuszczona dla rowerów, ale nie wszystkie. Szlaki piesze w terenie stromym bywają dla roweru niebezpieczne i uciążliwe dla pieszych. Trasy rowerowe warto planować osobno.